Przegląd Mokotowski

Urzędnicy będą pisali ludzkim językiem

fot. Pixabay.com

W urzędowych pismach ma być wiadomo, kto do kogo pisze, a jedno zdanie ma wynikać z poprzedniego. Pilnować tego będą koordynatorzy ds. prostego języka. 

Zarządzenie w sprawie wprowadzenia w urzędzie miasta prostego języka oraz języka łatwego do czytania i zrozumienia podpisał wiceprezydent Michał Olszewski. Wiceprezydent tłumaczy w nim, w jaki sposób skonstruować przekaz, by był on jasny i zrozumiały. 

„Prosty język jako narzędzie komunikacji jest:

1) zwięzły – piszemy tylko to, co jest ważne dla odbiorcy i zaczynamy od głównej informacji. Nie powtarzamy tego, co odbiorca wie. Każde zdanie zawiera osobną myśl;

2) precyzyjny – budujemy krótkie zdania (tylko w szczególnych przypadkach mogą przekraczać 20 słów) i w naturalnym szyku podmiot-orzeczenie-dopełnienie (kto-co-kiedy, jak, gdzie). Unikamy zdań wielokrotnie złożonych i zbędnych wyrażeń;

3) logiczny – jedno zdanie wynika z poprzedniego, kolejny akapit z poprzedniego akapitu; 

4) bezpośredni – w tekście wiadomo kto do kogo pisze, nazywamy nadawcę i odbiorcę. Używamy czasowników w stronie czynnej. Unikamy strony biernej i rzeczowników odczasownikowych;

5) dostępny – stosujemy powszechnie używane słowa. Unikamy terminów specjalistycznych, a jeśli nie można, wyjaśniamy je;

6) niewykluczający – zrozumiały również dla osób ze szczególnymi potrzebami – m.in. bez wykształcenia, starszych, z niepełnosprawnościami i obcokrajowców, którzy słabo mówią po polsku;

7) ukierunkowany – myślimy o tym, dla kogo jest treść. Dostosowujemy poziom języka do adresata” – czytamy w zarządzeniu.

Dyrektorzy miejskich biur i burmistrzowie dzielnic będą teraz nadzorować, by urzędnicy stosowali prosty, łatwy do zrozumienia język. Organizacją spraw dotyczących prostego języka mają zająć się koordynatorzy ds. dostępności lub osobni koordynatorzy ds. prostego języka.

Exit mobile version